Niektóre rejony zachodniego Pomorza są omijane przez turystów, albo traktowane jako tranzytowe. Wszyscy jada nad morze, w tłok, by jak najlepiej wg swoich wyobrażeń spędzić urlop. Tymczasem są tu ciekawe miejsc z historią, które warto zobaczyć.

Jedną z ciekawszych małych miejscowości jest Chojna ( https://discover.pl/chojna/ ), która istniała jako gród już w X wieku. W pierwszej połowie XIII wieku Chojna otrzymała prawa miejskie z rąk księcia szczecińskiego, a w drugiej połowie XIII wieku przeszła pod rządy Nowej Marchii, była nawet przez pewien czas jej stolicą. Od początku XIV wieku miasto bogaci się na handlu, dzięki temu buduje ratusz, ogromny kościół mariacki i rozbudowuje mury obronne. Powstają trzy duże miejskie bramy, na murach wyrastają duże zamknięte baszty. Największe zniszczenia przyniosła wojna trzydziestoletnia, kiedy to Chojna musiała przez kilkanaście lat utrzymywać na przemian wojsko szwedzki i cesarskie. W kolejnych wiekach Chojna nie rozwijała się już tak dobrze, dopiero budowa kolei w 1877 roku przyniosła poprawę. Zniszczone po II wojnie światowej miasto powoli dźwigało się z ruin. Co warto zobaczyć w Chojnie? Przede wszystkim kościół Najświętszej Marii Panny z wieżą o wysokości 102,5 metra oraz klasztor poaugustiański z XIII-XV wieku z kościołem św. Trójcy. Mury miejskie zachowane w 50% z dwiema zachowanymi bramami Barnkowską i Świecką. Ciekawostką jest platan olbrzym o obwodzie pnia ponad 10 metrów.

Inna miejscowość to słynna Cedynia ( https://discover.pl/cedynia/ ), miasto najdalej wysunięte na zachód. Cedynia jest jeszcze starsza niż Chojna, bo osada kultury łużyckiej istniała już w VII wieku przed naszą erą. Później powstał gród strzegący przeprawy i szlaku handlowego. W 960 roku gród opanował i umocnił Mieszko I. To właśnie tutaj Mieszko I i Czcibor stoczyli słynna bitwę z margrabią Hodonem. Na cześć tego zwycięstwa na górze Czcibora ustawiono pomnik. W połowie XIII wieku Cedynię zajęli Brandenburczycy. Miasto rozwijało się powoli, a rozwój przerywały wojny takie jak wojna trzydziestoletnia. W XIX wieku odsunięto koryto Odry o 2-3 km na zachód, w celu ochrony miasta przed powodzią. Spowodowało to upadek pewnych dziedzin gospodarki, ale równocześnie zbudowano browar, cegielnię, a w sumie miasto wyszło na tym dobrze, bo skończyły się powodzie. Nie ma tu spektakularnych zabytków, ale to dobre miejsce na jednodniową wycieczkę.